Opublikowano:

PRIDE otwiera się na nową dywizję, czyli Fortnite!

Warszawa, 14 maja 2018 – Kolejny sukces w tym roku, z którego My – jako PRIDE – jesteśmy dumni. Miło nam ogłosić, że rozpoczynamy współpracę z drużyną młodych, ale bardzo utalentowanych graczy, którzy od dziś będą wspierać naszą organizację swoim talentem w grze Fortnite.

Oto nowe Orły w gnieździe – Grzegorz „Tabooo” Taborski, Marcin „Arokiz” Kanecki, Sebastian „Hashtag” Skalimowski i Przemek „mozbi” Deć. Zawodnicy imponują posiadanym win-ratio w wysokości 70%. Na ich koncie jest sporo sukcesów w przeróżnych kwalifikacjach, jak i również mniejszych/większych turniejach internetowych na tworzącej się scenie Fortnite. Nasi nowi rekruci posiadają spore doświadczenie w grach typu Counter-Strike:Global Offensive, czy też League of Legends, gdyż właśnie w tych tytułach spędzali najwięcej czasu przed rozpoczęciem ery Fortnite.

„Gdy otrzymaliśmy propozycję od Piotra Lipskiego, to wybuchliśmy, dosłownie, nie wiedzieliśmy czy to prawda, czy może jakiś żart ze strony PRIDE. Kiedyś gdy grałem naprawdę sporo w Counter-Strike:GO chciałem należeć do PRIDE, chciałem być tam zawodnikiem i do tego dążyłem. Teraz plan się nieco zmienił, ale marzenie bycia w tej organizacji się spełniło. Bardzo mi miło – jak i również chłopakom z drużyny – że będziemy mogli reprezentować te barwy w nadchodzących turniejach, o które będziemy zacięcie walczyć. Jest to dla nas spora szansa do zaistnięcia na tej nowej scenie i zrobimy wszystko, by jej nie zmarnować. Wkrótce o nas usłyszycie, do zobaczenia!” – Grzegorz Taborski, gracz PRIDE.

„Widząc eksplozję popularności Fortnite w Polsce i na świecie zaczęliśmy wnikliwie analizować grę i jej społeczność pod kątem uzawodowienia. Do otwarcia nowej dywizji przekonuje nas postawa Epic Games, które w sposób konsekwentny aktualizuje swoją grę, udowadniając że wsłuchuje się w potrzeby graczy. Pierwsze turnieje organizowane w Europie udowadniają wysoki esportowy potencjał gry. Dlatego poszukaliśmy do nowej dywizji zawodników z najwyższych pozycji w rankingach. Jako PRIDE walczymy o najwyższe osiągnięcia i tak będzie też w przypadku Fortnite” – Piotr Lipski, CEO PRIDE.

Gra Fortnite z trybem Battle Royale została wydana we wrześniu 2017 roku i bardzo szybko podbiła światowy rynek gier. Jest to gra akcji oparta na modelu battle royale (100 graczy ląduje na jednej mapie i zwyciężyć może tylko jeden) w komiksowej stylistyce, posiada klasyfikację wiekową PEGI 12 (dostępna dla osób od 12 roku życia). Obecnie posiada kilkadziesiąt milionów graczy i jest najbardziej oglądaną gra na światowym Twitch (posiada 80% przewagi w liczbie oglądanych godzin nad drugim League of Legends). Polska jest jednym z najważniejszych europejskich rynków dla wydawcy gry, firmy EPIC Games, która inwestuje w organizację licznych wydarzeń i rozgrywek wokół swojego produktu.

Opublikowano:

PRIDE & Sennheiser

PRIDE gra z Sennheiser, czyli nowy sponsor w gnieździe Orłów!

Warszawa, 19 kwietnia 2018 – Firma Sennheiser, wiodący producent rozwiązań audio najwyższej jakości, została sponsorem polskiej profesjonalnej organizacji esportowej PRIDE Gaming. W ramach zawartej umowy oficjalny ośrodek treningowy PRIDE Gaming House oraz zawodnicy drużyny zostaną wyposażeni w zestawy najnowszych słuchawek GSP 600 i wzmacniaczy słuchawkowych GSX 1200 PRO marki Sennheiser. Drużyna otrzyma także dodatkowe wsparcie finansowe, które umożliwi jej przygotowania do rozgrywek.

PRIDE Gaming to polska profesjonalna organizacja esportowa, która została założona w 2016 roku. Pod marką organizacji występuje drużyna esportowa PRIDE, która składa się z profesjonalnych zawodników gry Counter Strike: Global Offensive. W skład teamu wchodzą Maciej “Luz” Bugaj, Łukasz “spławik” Jahns, Konrad “EXUS” Jeńczeń, Tomek “TOM223” Richter, Gabriel “gab” Jaroszuk. Nad odpowiednią formą i przygotowaniem zawodników do turniejów czuwa dwóch profesjonalnych trenerów – Michał “mhl” Engel oraz Jakub “KubiK“ Kubiak.

„Jesteśmy dumni z tego, że możemy wspierać organizację PRIDE i cieszymy się z tego, że dwie mocne marki, jakimi są Sennheiser i PRIDE, łączą siły na polskiej scenie esportowej.  Aby osiągać kolejne szczyty nawet najbardziej utalentowani zawodnicy muszą mieć  zaplecze sprzętowe najwyższej jakości. Wierzymy, że profesjonalny sprzęt dla graczy Sennheisera pomoże drużynie w zdobywaniu kolejnych nagród i tytułów, czego szczerze PRIDE’owi życzymy” – powiedział Grzegorz Fotek, CEO, firma Aplauz – oficjalny przedstawiciel marki Sennheiser w Polsce.

„W drodze po najwyższe cele trzeba korzystać z najlepszego sprzętu. Niewątpliwie wspiera to osiąganie sukcesów. Jestem dumny, że jako PRIDE będziemy współpracować z marką Sennheiser. Dźwięk podczas gier to jedna z najważniejszych rzeczy. To on w wielu przypadkach decyduje o wygranych rundach. Dzięki najwyższej jakości i najlepszym rozwiązaniom Sennheisera możemy być spokojni o ten aspekt.” – dodał Piotr „neqs” Lipski, CEO Organizacji.

Drużyna ma w swoim dorobku zwycięstwa w m.in. Pucharze Polski Cybersport na IEM 2017, Pucharze Polski Cybersport na PGA 2017, 1 sezonie Polskiej Ligii Esportowej, uczestnictwo w Minorze ELEAGUE 2018, czy ostatnie zwycięstwo w Legends Cup w Santa Ana, CA, USA.

PRIDE aktywnie występuje także w prestiżowej lidze międznarodowej ESEA MDL – obok takich drużyn jak Virtus.pro, Gambit i Team Kinguin.

 

O firmie Sennheiser

Wizją firmy Sennheiser jest kształtowanie przyszłości audio. Idea ta jest oparta na ponad 70-letniej kulturze innowacji, głęboko zakorzenionej w sposobie działania firmy. Założona w 1945 firma Sennheiser pozostaje przedsiębiorstwem rodzinnym, które dziś jest czołowym producentem słuchawek, mikrofonów i bezprzewodowych systemów transmisji dźwięku. Wraz z 20 filiami i stałymi partnerami sprzedażowymi firma aktywnie działa w ponad 50 krajach na całym świecie i posiada własne fabryki w Niemczech, Irlandii i Stanach Zjednoczonych. Sennheiser zatrudnia około 2800 pracowników, których łączy dążenie do perfekcyjnego dźwięku. Od 2013 roku firmą zarządzają Daniel Sennheiser i dr Andreas Sennheiser – przedstawiciele trzeciego pokolenia rodziny. W 2016 roku grupa Sennheiser wygenerowała sprzedaż na poziomie 658,4 milionów euro. Więcej informacji o firmie na stronie www.sennheiser.pl

Opublikowano:

Jak PRIDE wspomina 2017 rok?

Rok 2017 jest już za nami. To chyba najwyższy czas, żeby podsumować i nieco zerknąć na to, co, gdzie i kiedy działo się przez ostatnie dwanaście miesięcy. Wstydu nie ma, ale na pewno mogło być lepiej! To dobra zapowiedź przed nadchodzącym 2018, w którym zamierzamy zrobić więcej. Będziecie z nami?

Początek roku mógł być największym sukcesem naszych zawodników w karierze. Wówczas jeszcze z Karolem ‚repo’ Cybulskim, Kamilem ‚kamilem’ Kamińskim i Konradem ‚EXUS’ Jeńczeniem w składzie byliśmy o krok, a dokładniej – o jedną mapę od awansu do DreamHack Las Vegas, który zwyciężyli zawodnicy Virtus.pro. W ostatnim, finałowym meczu przegraliśmy z Gambit Esports 1:2 i niestety nie zawitaliśmy do jednego z najpiękniejszych miast na świecie. Niedosyt? Trzyma nas do dzisiaj.

Kolejno turnieje, które nie szły po naszej myśli, zaowocowały nieuniknionymi roszadami w ekipie. Do zespołu pod koniec stycznia dołączyli Maciej ‚Luz’ Bugaj i Jacek ‚minise’ Jeziak, którzy są z nami do teraz. Czy to była dobra decyzja? Według statystyk i osiągnięć – tak! Postaramy się wam nieco przybliżyć naszą drogę od tamtej pory:

– awans do ECS Season 3 – EU Development League
– zwycięstwo pierwszego sezonu Pucharu Polski Cybersport
– wejście do zamkniętych kwalifikacji StarLadder i-League StarSeries Season 3
– wyjazd na Copenhagen Games 2017
– awans z ESEA Season 24: Main Division – Europe do ESEA Premier Season 25
– drugie miejsce, podczas ESL Mistrzostw Polski, w którym przegraliśmy w finale z Team Kinguin

To tylko garstka sukcesów. W nowym składzie staliśmy się jedną z krajowych formacji, które z powodzeniem zaczynają grać na europejskiej scenie. Jednym z naszych głównych celów był awans na PGL Majora w Krakowie. Odpadliśmy w otwartych selekcjach. Nie zamierzaliśmy nad tym ubolewać i kilkanaście dni później pojechaliśmy do Warszawy, by stamtąd zabrać dwa puchary za zwycięstwo CS:GO by Ptak Warsaw Expo & CFX oraz GOOD GAME PACTit CHALLENGE. Nie chcieliśmy zatrzymywać maszyny i nieco ponad miesiąc później daliśmy radę wygrać pierwszy sezon Polskiej Ligi Esportowej na AGO Gaming.

Drużyna Damiana ‚Furlana’ Kisłowskiego chciała być zawsze tam, gdzie my. Kilka dni później podjęliśmy ich więc w finale ROG Masters Poland 2017, gdzie również ich pokonaliśmy. Forma? Wciąż z nami, co udowadnia awans do zamkniętych kwalifikacji ESL One: New York 2017, gdzie ponownie trafiliśmy na G2 Esports… i odpadliśmy.

Czasami bywa tak, że trzeba coś zmienić, by było lepiej. Dnia 4 września pożegnaliśmy się z EXUSem, który reprezentował barwy PRIDE od początku istnienia organizacji. Zrobił dla nas wiele i na pewno pozostaje częścią naszej rodziny do dziś. Jako iż nie chcieliśmy przyjmować byle kogo, postanowiliśmy, że będziemy szukać na spokojnie gracza, a w spotkaniach online oraz na ESL Mistrzostwach Polski pomoże nam Paweł ‚innocent’ Mocek. W Łodzi ponownie nie podołaliśmy Team Kinguin – jak w Katowicach. „Pingwiny” nie odpuściły, zwyciężając kolejne mistrzostwa.

Po Łodzi zdecydowaliśmy się na współpracę z Tomaszem ‚ToMem223’ Richterem.

Dobra postawa w otwartych selekcjach? To nasz znak firmowy! Awans do DreamHack Denver 2017: Europe Closed Qualifier i ponowny zawód w dalszym etapie rozgrywek. Następnie naszym celem był Poznań, do którego pojechaliśmy z myślą, by obronić tytuł mistrzów z Katowic! Tak też się stało – wygraliśmy z Venatores, a następnie z tomorrow.gg i w naszym gaming house zawitało nowe trofeum. Po udanych rozgrywkach offline rozpoczęła się walka o Majora, której nie zapomnimy do końca życia.

W otwartych selekcjach trafiliśmy na „młode talenty”, czyli niemieckich zawodników, którzy grali na tzw. wspomagaczach i się z tym kompletnie nie kryli. Podobno nie było szans, by z tej sytuacji wyjść, jednak oglądanie demek, walka z adminami oraz społeczność pomogły nam powrócić do walki. Co to oznaczało? Nie mogliśmy zepsuć ten szansy i weszliśmy do closed qualifers! Radość wielka, zwłaszcza po tak drastycznym dniu. Na następny dzień trzeba było powalczyć o Minora. Zaczęliśmy słabo… 0 – 1, 0 – 2 i każdy już nas skreślał. Postanowiliśmy zapomnieć o tych dwóch meczach i grać tak, jakbyśmy nadal mieli trzy szanse na awans do rozgrywek w Bukareszcie. Kolejno… 1 – 2, 2 – 2 i decydujące spotkanie, które miało o wszystkim zadecydować. Z kim? Ninjas in Pyjamas! Procenty na stronach bukmacherskich (NIP) 99 % – 1% (PRIDE), kto wygrał mecz? Orły!!! Awansowaliśmy na Minora!!!

Kilka dni później rozgrywały się polskie kwalifikacje do WESG, w którym również emocji nie brakowało, a zarazem „zadym”, które nie powinny się wydarzyć. Pierwszego dnia w meczu o slota odpadliśmy na Venatores, które było już pewne wyjazdu do Barcelony. To, co się stało rano, było czymś, czego się nie spodziewał nikt. Musieliśmy ponownie powtarzać drabinkę i grać na Virtus.pro, gdyż Patryk ‚Patitek’ Fabrowski został zablokowany przez organizatorów. Jednak te dwie szanse zepsuliśmy, mimo, że z ekipą Filipa ‚NEO’ Kubskiego byliśmy w stanie wygrać na Train, gdzie prowadziliśmy 13 – 9.

Kolejnym, a zarazem najważniejszym testem w tym roku był Europe Minor Championship – Boston 2018. Zaczęliśmy od porażki z OpTic Gaming, następnie zwycięstwa z eXtatus 2 – 0 i przegranej ze Space Soldiers 1 – 2 o wyjście z grupy. Ponownie niedosyt, bo było blisko. Powrót do Polski i załamka, która towarzyszyła nam po Minorze. W ESEA Premier mieliśmy pięć zwycięstw i zero porażek, a ostatecznie zakończyliśmy ligę na 9 wygranych i 7 przegranych mapach, przez co nie awansowaliśmy na LANowe finały.

Do końca roku pozostało niewiele. Zbyt wiele już zdziałać nie mogliśmy, jednak zajmowaliśmy kolejno:
– drugie miejsce UCC Cup #1
– 3 miejsce Skinhub Championship – Season 2
– krok od awansu do Kalifornii na Ago – 2 miejsce – Legend Series: Europe #4
– czwarte miejsce w Polska Liga Esportowa S2
– i koniec roku… wygrana OZ Cup 1 dająca nam $3,500

Czego na pewno nie zapomnimy z tego roku? Pojedynków z AGO Gaming, których było bardzo, ale to bardzo dużo i za każdym razem musiał się tam znaleźć wynik 14 – 16! Kolejnym ważnym wnioskiem jest to, że Team Kinguin na LANie potrafi nas zawsze pokonać. Teraz trzeba się skupiać na nowych wyzwaniach i celach na nadchodzący rok. Liczymy na Was, bądźcie z nami.

Autor: Damian Dąbrowski

Opublikowano:

PRIDE zaadoptowało orły. Poznajcie Prajdzika i Pesteczkę

Pierwszego listopada PRIDE pod swoje skrzydła „przygarnęło” dwa orły stepowe z gdańskiego ZOO. Nasza organizacja będzie wspierać finansowo opiekę nad tą piękną ptasią parą przez najbliższe dwanaście miesięcy.

Drużyna objęła patronat nad zwierzętami, które nieprzypadkowo utożsamiają jej wartości: dumę, niezależność, siłę i waleczność. W momencie adopcji orły nie posiadały imion. Te nadali im fani klubu, którzy wzięli udział w publicznym konkursie zorganizowanym na Facebooku. Na drodze selekcji zwyciężył pomysły bezpośrednio nawiązujące do naszej formacji: Prajdzik – dla samca oraz Pesteczka – dla samicy. Teraz imiona zostaną umieszczone na specjalnej tabliczce w ZOO.

Oba ptaki urodziły się w 2001 roku. Co ciekawe, gdańscy zoolodzy przewidują, że być może wkrótce para doczeka się potomstwa. Ptasia rodzina PRIDE ma więc szansę na szybkie rozrośnięcie. O ważnych momentach w życiu zwierzaków i ich rozwoju będziemy was na bieżąco informować. Bezsprzecznie uwiecznimy też wizyty u naszych nowych podopiecznych.

                                                                           Samica – szlachetna Pesteczka
                                                          Samiec – dumnie wyglądający Prajdzik

To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w esportowym środowisku nad Wisłą, a być może i na całym świecie.